Księga pazurków

2007
wrzesień (16)
październik (24)
listopad (6)
grudzień (3)

2008
styczeń (6)
luty (5)
marzec (4)
kwiecień (3)
maj (2)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (4)
listopad (1)

2009
marzec (1)



Blogi
www.ewunia8.mylog.pl




kalendarze na bloga


Powrót >> niedziela, 29 marca 2009 23:55:26
Cześć wszytkim czytającym i nie czytającym-to sie wkrótce zmieni:) Szykuje sie wielki powrot na nasz ukochany blog:) juz nie dlugo pojawia sie nowe notki z życia Garfilda i Misia... Bardzo dużo sie zmieniło i wydażyło od 24 Listopada 2008 roku godziny 16:58.
Wedługi jednych na lepsze wedlug innych na gorsze...kto wie??:((
Jednym słowem nie jest zaciekawie. Było mnustwo wydażen dobrych jak i rowniez bardzo zlych, a nawet pojawiły sie zdrady i oszustwa. Tak to już niedlugo bedzie opisane...
Zapraszam Garfilda do napisania notki, Bo chyba duzo masz do opowiedzenia nam wszytkim??
Pozdrawiam Mi$
komentarze [0]

>> poniedziałek, 24 listopada 2008 16:58:50
Hej wszystkim dawno nawet bardzo dawno nikt tu nie pisał i naprawdę wiele by opisywać co się działo przez ten czas. Najgorszym dniem był czwartek. Nie chce opisywać co się działo bo to jest naprawdę przykre;(
Wiele się zmieniło w moim zyciu, w naszym. Podobno to moja wina i ja tak się czuje niestety ale chyba tak naprawde jest . nie daje już rady sama ze sobą nie potrafię sobie poradzić przedtem miała wiele pomysłów aby się pozbyć dola a teraz nie mam siły się pociąć czy cokolwiek napisać może to jest już koniec? Czy początek? Ciekawe jestem jak by było bezemnie czy na wielu twarzach po chwilach smutku( w co wątpię) pojawilby się uśmiech ulgi? Niewiem co już o tym wszystkim myśleć, nie wiem co robić. Przez to wszystko opuścił m się w nauce ponieważ nic mnie nie motywuje do nauki oprócz misia mysle czaly czas o tym zdazeniu z czwartku... może kiedys ulze sobie i innym...
to jest namiastka tego co bym chciała napisac jak bede miała wiecej czasu to na pewno napisze wiecej i bedzie to miało hmm... lepsza forme bedzie bardziej to uwienczone w odpowiednie słowa a teraz musze juz isc sprobowac sie uczyc moze kiedys moze zdaze napisac....
komentarze [1]

dla KOCHANEJ ANETKI:****** KCBBBBM:* >> czwartek, 30 października 2008 21:19:04
W moich myślach TYLKO Ty…
W mym serduszku zamkne Cię…
Jesteś mója i TYLKO mója i
Nikogo więcej!
Kiedy widzę Cię zastanawiam się,
Czy nie podbiec i uściskać Cię…?
Jesteś dla mnie wszystkim,
Przy Tobie czuje się szczęśliwy,
Zapominam o tym co złe i co dręczy mnie…=)
Jest mi dobrze u boku Twego…
i nic nie zmieni tego! ;*
KOCHAM CIE SKARBIE:*******
komentarze [1]

....:::smierc::::...... >> czwartek, 30 października 2008 20:59:14
.........pasowalo bo cos tutaj na tym blogu napisac, bo ostatnio nikt tu nie zaglodal i nic nie pisal;(( a to od czasu ostatniej notkiu wydarzylo się bardzo duzo rzeczy zarówno milych jak i niestety bardzo nie milych i bolesnych. Ale cóz zycie jest brutalne i ma rozne kolory...raz jest dobrze a raz zle, szkoda tylko ze mis ma czesciej szczescie do tego drugiego;((( ale chyba się do tego przyzwyczail....niesty;d
Zacznijmy od milych rzeczy, ruszylismy ja i Kizia z budowa naszej kochanerj stajni, pierwsze mury już stoja, jak tylko wroci do nas troche czasu to postaramy się jeszcze w tym roku cos zrobic, a jak nie to ostro zaczynamy od wiosny dzialac tak aby w przyszlym roku stajnia była gotowa:***** to jest takie nasze najwieksze marzenie do którego razem preznie dążymy:*** i mamy oboje nadzieje ze się to uda;d
Kolejna mila rzecza jest to ze wkoncu się ulozylo z mamuska i jest okey, chodz ostatnio znów zaczely się te same problemy;((( dlugo jednak szczescie nie trwalo, niestety chyba w tym domu nie będzie nigdy dobrze. Czasem czuje się niepotrzebnym im wszystkim, tak jak by mnie mieli z przypadku albo z przymusu .
Każdy mnie tylko widzi jak cos potrzebuje, to wtedy Darus jest dobry i potrzebny;((( pytam się czemu tak jest?? Co ja takiego zrobilem?? Czy cos tkwi w tym co robie albo jaki jestem??
Jak mam to wszystko rozumiec?? Bo już przestaje mieć sile na walke z tymi problemami;((( po prostu siada mi psychika, bo nie da się tak dlugo zyc, by dzien w dzien wysluchiwac pretensji;((
Kolejnym gwodziem do trumny Darusia był wyczyn Kizi;((( Napisze tylko na ten temat tyle ze bardzo misia boli to co Kizi zrobilo;((
Ale naszczescie z Kociakiem jest już wszystko wyjasnione:**** i uklada się coraz lepiej:***
Mis wybaczyl Kociakowi i stara się o tym zapomnie i jest coraz lepiej:*** Kocham Cie Skarbie i dzieki Tobie jeszcze zyje:******
To chyba tyle co moglbym tutaj napisac:**
Rozmyslam nad przeprowadzka z tego cholernego domu;((( tylko zawsze w gre wchodzi kasa, mam nadzieje ze wkoncu zaczne zarabiac i będę mogl pokazac klase:***


Kotku Kocham CIE:**** chciałbym zebys zostala moja zona:********


komentarze [0]

>> czwartek, 9 października 2008 13:27:53
witajcie wszyscy co czytaj i co nie czytaj:9 jak sie wam powidzi ? u mnie jets ok u misia tez jest ok chociaz były ostnio małe starcia mioedzy jego mama :( ale juz jest wszysko ok:0 na całe szczecie Napisała eska do darka mamy cze dzekuje za wychowanie mojego przysżłego meze i bardzo jej sie to podobał tak wywnioskowałam z tego :P sexi mis
wczoraj byłam na chwilke u misia bo miał wole mis zjadł obiada i połozylismy sie spac:p tzn nie bylo w planach ze usniemy ale tak jakos wyszało ze usne;ismy i spalismy tak z dobra godzinke:d super uczucie usnac i obudzic sie przy sexi misiu ok ja nie ebdze sie rozpisywac bo nie ma powodu zeby to robic:p Pozdro dle wszystkich czytajacych tego bloga
a szczegołnie dla JOANNY W.
komentarze [0]

>> sobota, 4 października 2008 17:11:23
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Na ostatnia notke pozwolicie ze nic nie bede pisac bo jestem załamana ze Misiek tak to wszystko odbiera:(
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Ja pisze ta notke z mysla ze dawno nic nie pisałam..
Powiem tylko tyle ze czuje sie jakos tak obojentnie tzn nikomu nie potrzebna
komentarze [0]

......wypadek... >> wtorek, 23 września 2008 23:31:31
Czesc wszytkim. Pisze bo kurde nie mam z kim pogadac;( a znow mnie cos dopadlo;((
Dzis znow z Kizi się poklocilismy...wsumie to ponoc moja wina.
Nie wiem kogo to wina była mnie się wydaje ze nie moja, po prostu Kizi dzis było bardzo nerwoe i zle i wyrzylo się na misu. Drazniac się znim wyzywajac go i traktujac jak cos bez nadziejngo;(
Może faktycznie Mis jest taki?? Jak to jest?? Proboje sobie odpowiedziec na to pytanie i nie potrafie;/// fakt nie jestem aniolkiem i idealem bo takie osoby nie istnieja, każdy ma jakies wady niestety.
Ale nikogo nie wyzywam itd. Bo po prostu moje dobre serducho nie pozwala...
Wlasnie a co do tego serducha to jest ono za miekie i dlatego mis zawsze dostaje po tylku. Co kolwiek by niechcial zrobic to z czasem przestaje to być docenione czemu??;((
Co ja takiego robie??
Dzis o maly wlos nie miałem wypadku...po tej calej klotni pojechalem do domu Kizi napisala eska ze mam po nia nie przyjezdzac i ma dosc tego i potym wylaczyla fona;(( Mis wsciekly depnol na gaz i malo co nie wjechal w już sltuczone samochody które zderzyle się pare chwil wczesniej.
Nie wiem jakim cudem uniknolem wypadku...może cos w tym jest ze musze zyc bo mam jakas role do spelnienia??
Kizi odnosnie do Twoich slow które padly na tym blogu i to calkiem nie dawno:
„jestem bardzo szczesliwa z misiem i mam nadzieje ze to bedzie trwało baaardzo długo chos mowia ze szcezscie nie trwa wiecznie mm nadzieje ze tak nie będzie”- to chciałbym powiedziec ze tak będzie!! Tylko skoro jestes taka szczesliwa to tez traktuj misia z szacunkiem:*** nie tak jak dzis...
Bo mnie chcialo się plakac i chcialem uciec z tego miejsca i cos zrobic;((( po prostu mam dosc tego ze wszystki przeszkadzam;((
Co kolwiek bym nie zrobil to zawsze zle;((
Napisalem CI ze odpisal gosc w sprawiedotacji tez się nie ucieszylas;(( to powiedz co ja mam robic??
To tyle:********** KOCHAM CIE SKARBIE:****

Kizi mam dla Ciebie pare niespodzianek:*** mam nadzieje ze one się udadza:*** BUZIAK:***



P.s. czasem czuje się nie potrzebny nikomu taki odrzucony;((( ehhh nic już nie pisze:*
Mam nadzieje ze z Kizi będzie okey;d

komentarze [0]

>> sobota, 20 września 2008 18:44:19
Dawno nic nie pisałam. Tak jakoś wyszło ze nie mam czasu.Bardzo zasmuciła mnie ostatnia notka misia;( niestey nie jest na temot tego za bardzo wygadany choc bardzo bym chciała mu pomóc!
Wczoraj byliśmy w udorzu na konikach i mis sobie super rodził z flota bo ta ciaza jej zaszkodziłaK i niestey ostatni kon w udorzy na jakim się nie bałam jezdzic zgłupiałK i co ja teraz poczne wszedzie się nie boje jezdzic ino w udorzu się boje ehhh pomoze mi ktos czy nie bardzo się tu da pomóc??
Mam nadzieje ze ktos wreszzcie zacznie czytac tego bloga


jestem bardzo szczesliwa z misiam i mam nadzieje ze to bedzie trwało baaardzo długo chos mowia ze szcezscie nie trwa wiecznie mm nadzieje ze tak nie bedzie

KCBBBMMMMMM!!!!
komentarze [1]

smierc >> sobota, 13 września 2008 12:41:00
Czesc wszystkim;d nikt tutaj dawno nie pisal, coz wszyscy sa zagoniei. A z drugiej strony po co pisac?? Jak nikt i tak tego nie czyta?? Może dla uwolnienia emocji...ooooo wlasnie tak dla uwolnienia emocji;d
Chociac te emocje sa strasznie smutne....
Nad glowa misia znow się zebraly czarne chmury, mozen ie tyle co zebraly znow tylko dolaczyly do poprzednich;/ teraz zrobilo sieogromne tornado które niszczy wszystko;(( dlaczego??
Bo jak to ktos gdzies kiedys powiedzial mis ma zadobre serce;((( i tak jest, ja mam bardzo dobre serce, tylko nikt nigdy tego nie potrafi docenic. Jedynie co potrafia to ranic i wbijac noz....jak dlugo to jeszcze potrwa??
Mis już nie ma sily, spowrotem ma mysli samobojcze i to w wiekszym nasileniu niż kiedy kolwiek;((( Wczoraj miał chec zucic się pod pociag...ale braklo odwagi czemu??
Czemu zawsze kiedy jest potrzebna odwaga jej brakuje??
Tak to już chyba jest ze tchoz mis zawsze pozostanie tchorzem;(((
A co do dobrego serduszka to chcialem to zmienic, ale jakos nie potrafie;((( może kiedys wkoncu się naucze być jak glaz(chodz to brzmi jak bajka, cos paranormalnego)
Sam wsumie nie wiem o czym pisze;((( ale mam duzego dola to tyle((((

Może cos do kotka widze ze masz dola i to wielkiego;((( jak CI pomodz??
Dochodzisz do radykalnych rozwiazan które nie prowadza do pozytywnego rozwiazania;((((
Eh ideeeeeeeeeeeee daleko

komentarze [1]

......ludzie listy pisza....... >> czwartek, 21 sierpnia 2008 22:42:07
Hmmmmm Kotek prosił, zebym cosik napisal. Postaram się cos tam naskrobac a jak to wyjdzie to już ocenicie sami;p
Po pierwsze to co chciałbym opisac to dzisiejsza wycieczka do czestochowy;p oczywiście pociagiem, ponieważ samochodzikiem jest bardzo ciezko zaparkowac;p
Miś i Kociak wstali o 8, o 8:30 były umowieni pod lasem, żeby Kotecka zgarnac i myknac do misia zostawic samochod i spacerkikem na stacje na pociag. Niby nic dziwnego w tym lecz nie do konca, o tóz Kizi bardzo się stresowalo ta jazda i jak mi się wydawalo to troszke się kotek bal;p lecz nie było czego;p po dotarciu do czewy misi z kizi mykli do sadu po zaswiadczenie o nie karalnosci dla misia. Po tym jak uzyskali takie cudo postanowili isc na jasna gore, lecz tam nie dotarli. Ponieważ po drodze mykli do parku gdzie były piekne funtanny. Po chwili odpoczynku mykli spowrotem na dworzec, po drodze jedzac lodziki i big fryty;p po tym zjedzienu smigli na peron do pociaga i dopiero wtedy Kizi zacelo się bac iż nie w tem pociag wsiedlismy. Lecz to tylko stres był misi z kizi wsiedli w super pociag i tak mykli do domciu, gdzie się okazalo iż trzeba było klas ogorki...;p hahah

Miedzy czasie wydarzylo się cos co pewnie w misia pamieci zostanie na dlugo, o toz kisi wymslilo wczoraj żeby napisac na kartce co czujemy do siebie itd. Mis się zgodzi, zreszta jak zawsze;p chociaz miał zle przeczucia iż będzie to cos zlego;(((( i niestety nie pomylil się....
Mis napisal popetam i po przeczytaniu Kizi tego poematu nic niestety nie powiedzialo(yak jak było by to obojetne;((( ) I wtedy przyszedl czas na popetam od Kizi, mis postanowil ze nie będzie czekal az dojedzie do domu i przeczyta wczesniej, wsumie dobrze ze tak się stalo iż mis przeczytal wczesniej. To co tam było zwalilo misia z nog, chcialo mu się bardzo beczec, lecz pewnie to by wcale nie pomoglo.....ale jak to zawsze bywa, żę „jak się ma miekie serce to się ma twarda dupe” to jest bardzo dobre powiedzenie i w 100% prawdziwe.
Nie będę opisywal co było w tym liscie, bo było by tego duzo i niezabardzo mile....coz nie wszyscy misia musze lubiec;d szkoda tylko ze mis wklada w to wszystko calego siebie, ale swoje serce i wszystko co ma:**** ale niestety mis nie potrafi być inny (ma glupi charakter i przez to dostaje zawsze po tylku). Czasem mis ma wrazenie, ze jak ma pelny portfel to wtedy jest wszystko cacy i mis jest super. A czy jest to dobrym wrazeniem hmmm pewna osoba twierdzi ze nie( i mis jej wierzy)...ale to już niech każdy sam oceni...
Może na tym skonczymy...bo już jest puzno wsumie 22:32 pasowalo by isc mykac się wyprac hi hi hi;p

Jeszcze chciałem zaznaczyć jedną najważniejszą rzecz.....iż kwestia marzeń, iż pewna osoba dziś w coś po części zwątpiła co mnie jeszcze bardziej dobiło.
Powtarzam po raz kolejny że marzenia są piękne!!! I warto do dążyć do ich realizacji, warto że ma się osobę, która wspiera i pomaga w tejże realizacji marzeń. To tyle.....kończę tą opowieść...


Nadchodzi noc - gwiazdy świecą na niebie, a nasz miłość daleko od siebie. Tak bardzo Cię potrzebuję, tak bardzo za Tobą tęsknię. Moje serce czeka na Ciebie z oddali zalewając oczy łzami. Tak bardzo Cię Kocham, tak bardzo pragnę przy Tobie być i czuć bicie Twego serca.Kizi:*******






komentarze [1]

romantish day >> niedziela, 17 sierpnia 2008 12:15:15
hmmm mis mnie dreczy zebym cos napisała wiec napisze ha ha ha
chciała bym oisac piatek
Darka rodzice wyjechali nad moze wiec bylismy sami w domu i chcielismy ten dzien spedzic ten dzien romantycznie cale popoludnie chodzilismy nago...:D potem postanowilismy myknac do wanny i w niej siedzielismy w niej chyba z godzine ale potem wylano nam kubeł zimnej wody na glowy bo pogoda sie popsula i musiamam isc do domu i tyle :| mnie bylo cudznie
komentarze [1]

zielona polana.... >> piątek, 1 sierpnia 2008 12:18:07
Hejcia wszystkim powiedzmy czytajacym to co tutaj pisze;p na wstepie ostrzegam ta notka będzie zdeczka dla doroslych;p hahahahhaha
O tóz wczoraj był piekny upalny dzien, ze nieszlo wytrzymac na dworku wiec postanowilismy się troche ochlodzic i smignac nad wode. NO i tak tez się stalo ja czyli mis i Kizi wraz z kuraczkiem czyli kochana szwagierką Ania mklismy nad wode do wlodowic....oj dzialo się duzo;p na wstepie znalezlismy miejsce do zaparkowania(strasznie to trudnee jest w takie upalne dni;p) potem jak zawsze od jakiegosa czasu poszlismy w to samo miejsce co zawsze hahha po zuceniu koca na ziemie postanowilismy na pompowac materaca i smignac do wody....niby nic w tym dziwnego chociaz....w wodzie po dostosowaniu temperatury ciala zaczelismy szalec na materacu...bardzo fajna zabawa, mis był bardzo szczesliwy. Tylko Kizi troche jaka smutna była;((((((
Lecz po chwili wsyscy się super nawili. I tak czas wesolo mijal;p lecz to co najwazniejsze ciagle było przed nami....
Cała trojka mykla na koc troche odpoczac...Kizi kusilo misia a potem mis Kizi hahahh i tak to tez zrodzil się pomysl żeby isc na spacer....mis bez wachania się zgodzil.
I Kizi z misiem za raczke mykli na spacer, a dokladniej w strone lasu...chyba wszyscy wiedza po co;> a na wszelki wypadek gdyby nie wiedzieli to mieli oboje wielka ochote na siebie i na sex i o tóz mykli sobie poszukac miejsca....po krotkim spacerku trafili na super łączke i tak zaczeli się namietnie calowac i piesci....gdy Kizi było wraz z misiem cale nagie po dlugim wyczerpujacym stosunku ktos nagle zaczol jechac w ich strone samochodem...Mis krzyknol ktos jedzie i zaraz za zakretu wylonil się samochod a w nim jakis starszy pan, który zekomo przyjechal na grzyby biedne Kizi był ocale nagie i ucieklo w krzaki hahahahah było to super przezycie, jeszcze nikt nigdy nas nie przylapal uprawiajacych sex....ale jak to wszyscy mowia kiedys musi być ten pierwszy raz hahhahahaha nio to tyle...dzis może powtoreczka??
Kizi teraz Twoja kolej na opisanie wydarzen............;p

komentarze [0]

smutasna notka.../\/\/\/\_______________________________... >> niedziela, 27 lipica 2008 14:04:40
Czesc wszystkim;(((( dzis będzie smutasna nootka jak nigdy.
Ale Miś zlapał chyba big dola a raczej na pewno złapal big dola, przez co nic go nie ciezy i jest smutny i lapia misia nerwy;(((
Ktos by spytal dlaczego, o tuż mis ma mnustwo problemow z którymi coraz ciezej jest mu sobie poradzic po prostu nie ma już sil i traci nadzieje na lepsze dni.
Poza proooblami Misia przytłacza tez zachowanie pewnych osob....nawet ostatnio Kociak się zlosci i wydziera na misia bez powodu;((( ale do Kociak nie mogę mieć pretensji bo to jest jedyna osoba która mnie wspiera i kocha nad zycie:******* za to CI dziekuje:***
A co do pozostalych osob to przedewszystkim trzy takie....mamuska- drze się czasem o byle co;///, „kochana” szwagierka As.... która udaje Bog wie co i traktuje misia jak by miala przed soba dziecko z przedszkola no i taka trzecia osoba jest „kochany” tesciu;(((( tu szkoda opisywac bo nie ma to najmniejszego sensu;///
To wszystko przytlacza Misia...zwłaszcza wczorajszy spacerek, gdzie pewna osoba musiala pokazac jaka to ona madra i znow dogadywac;/////
Ehh kiedy wkoncu Kochanie będzie lepiej i uwolnimy się od tych wszystkich wrednych osób?? Bo ja już czasem mam dosc, chetnie bym poszedl na.....i skonmczyl z tym z......może by mi tam gdzies daleko było lepiej....
CO ja takiego ludziom zrobilem ze az tak musza mnie nienawidziec albo traktowac jak smiecia?? Niestety nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie;((((
Mielismy wiele planow na te wakacje...ale niestety dzieki uprzejmosci pewnych osób niestety pewnie spedzimy je w domu albo nad bagnem we włodowicach.
To może tyle....ide gdzies.....może mi przejdzie a jak nie to nie wiem co będzie......................................................../\/\/\/\____________________

Kotku dzieki Tobie zyje i przedewszytkim dla Ciebie zyje:*********
Mam nadzieje ze wkoncu kiedys uwolnimy się od tych wrednych osób:*****
KOCHAM CIE BARDZO MOCNO:*******


komentarze [2]

Kot wkracza do akcji:d >> czwartek, 17 lipica 2008 15:57:16
hmmmmm nie wiem co napisac ale po niedlugim zastanowienio doszłam do wniosku ze opisze wszystko po trochu
na poczatko chce opiosac kwestie mis a woda
mis z poczatku bał sie wody ale teraz jak jezdzimy na wlodowice tzn jezdzilismy bo teraz pogoda nie dopisuje to nie jezdzimy:( ale jak obserwuje mojego misaczka jak sie bawi w wodzie to widze jak promieniej i jeste szczesliwy ma taki wielki szczery usmiech i bardzo mi sie to podoba:*
Najfajniejsze jaest jak pływamy sobie po zalewie materacem i wiosłami :d
Teraz kwestia mis a konie
Mis na konikach jest tez bardzi szcesliwy tak samo jak nad w oda:P
ma wielki zapał do jazdy :P haha moze ja nie powinnam tak pisac bo niekiedy jeste tak ze jezeli sie kogos wychwali to potem sie to psuje:| u mnie nieraz juz tak było:(

A dzis sa moje imieniny i dostałam przepiekne prezenty od Misia: torebecke pomaranczowa a w niej kosmetyki dedozoran i antypespirant w kulce i RÓŻE:******************************
A od Przyszłej tesciowej super koc z konikami:* bardzo mi sie to wszystko podoba:*

Nio to jaj juz bedze konczyc bo musimy z misaczkiem mykac do stodoly:d

Papapapapapapap

By kociak

komentarze [1]

12.07.2008 piekna data:******** >> sobota, 12 lipica 2008 23:29:21
Czesc wszystkim;d na wstepie chcialbym pogonic najwiekszego leniwca swiata mianowicie Kociaka;d Kochanie ostatnio wydazylo sie pare fajnych rzeczy opisz cos a nie tylko ja bede pisal;p
Wracajac do tytulu tej pieknej notki to mamy dzis dzien szczegolny a mioanowicie sobote 12 Lipca 2008 roku. Kazdy mysli ze to tylko sobota moze i tak ale nie dla dwojga zakochanych w sobie ludzi:*** O toz dzis mamy wielka rocznice rowny rok jak Anetka z Darusiem sa razem i oby tak dalej sie ukladalo to bylo by zajebiscie:******** fakt ze mozna pare rzeczy poprawic najwazniejsza to relacje Darusia z tesciami ale miejmy nadziejek iedys wszystko sie ulozy;d
Nie moglo byc inaczje jak to obyczaj staropolski nakazuje rocznice trzeba oblewac i swietowac;di tak tez sie stalo Mis z Kociakiem uzadzili grila impreza bylo super, alkochol lal sie wiadrami obroocilismy prawie cala whiski i cala soplice oraz piwa(Kociakowi troszke zaszumialo w glowie...hahah dobre troszke oj dzialo sie....) i zjedlismy dwa kilogramy kielbachy i kilogram boczka;d zeby nie byc zualmi to na impreze zaprosilismy Milene nasza wspolna kolezanke, Marusia super kolege no i kochana szwagierke Asie( i tutaj zdanie do Asi=>Asiu jak myslisz ze CIe nie lubie to jestes w bledzie!! ja CIe bardzo lubie i szanuje:***) nio to wsumie bylo by tyle...teraz czekamy na wyczerpujacy opis Kociaka:****

P.s. Czemu Kiizi nie zostawias opisa na gg?? Nio to teraz Ty napisz jakas dluzsza notke tak jak na poczatku tego bloga i to bedzie prezent dla misia;d

Big buziol:*********
komentarze [0]



created by m4r7_! from linkup